Tak Siê Rodzi NienawiÅ“æ

Closterkeller · Koncert '97 [1997]

Choroba moich ust

To gorycz i brak krwi

A zamiast s³ów kamienie rzucam

Ju¿ tak dawno wysch³y ³zy

Zmywam przez kilka dni

Brudne spojrzenie Twe

Dotykam Ciê jak p³aziej skóry

Teraz wiem, teraz wiem



Oto tak siê rodzi nienawiÅ“æ !



Chy³kiem przype³za noc

Koszmarne gryz¹ sny

Nietoperze, szczury i robaki

Miêdzy nimi Ty

Rozrywam pere³ sznur

Natchniona gubiê lêk

Z mgie³ przera¿onych moim krzykiem

Nowy kszta³t wy³ania siê



Oto tak siê rodzi nienawiÅ“æ !



By³eÅ“ zbiorem k³amstw

Tali¹ fa³szywych kart

Porozk³ada³am je na brzegach

W¹skiej drogi, któr¹ sz³am

Zmoczon¹ deszczem ³ez

Okry³eÅ“ p³aszczem s³ów

Bêdê tropi³a Ciê do koñca

Jak pies wÅ“ciek³y, zimny duch



Tam zakwitnie nienawiÅ“æ !



Zerwê kwiat i dam Ci go do rêki

Nie wiesz jak poczujesz ¿e ¿yje

Nie wiesz jak staniesz siê maleñki

Zdepczê Ciê obcasem jak ¿mijê

Zerwê kwiat i dam Ci go do rêki

Nie wiesz jak poczujesz ¿e ¿yje

Na koñcu labiryntu

Staniesz tak maleñki

Zdepczê Ciê obcasem...