Panienka Z Temperamentem

Anna Maria Jopek · Szeptem [1998]

O ptaszki, o kwiatki, o rosê,

O chmurki targane wietrzykiem.

O nocy co usz³aÅ“ z t¹ bos¹

Z ksiÊ¿yca we w³osach grzebykiem.



O ca³a naturo odwieczna,

Me têtno budz¹ce swym têtnem.

Pozdrawia ciê córa twa wdziêczna,

Panienka z temperamentem.



Nie pozwól krwi tak p³on¹æ by,

Spali³a mnie ze szczêtem.

Niech darzy mnie, nie ka¿e mnie

Mój los temperamentem.



O cia³o niesforne i m³ode.

Bogate w aluzje przejrzyste.

O ramion wymowo i bioder

I wy etc. me wszystkie.



O cia³o ty mój upominku

Na gwiazdkê od Bozi przyjête.

O cia³o Å“wi¹teczna choinko

Panienki z temperamentem.



Ach nie daj krwi tak p³on¹æ by,

Spali³a mnie ze szczêtem.

Niech darzy mnie, nie ka¿e mnie

Los tym temperamentem.



Panowie, loterio fantowa

Z wiecznymi szansami na przysz³oÅ“æ.

O wy co mi przesz³o ju¿ do was

I wy co mi jeszcze nie przysz³o.



Ach ¿ycie mieæ wami zasnute

Jak pe³en baranków firmament.

A potem odbywaæ pokutê

Staruszki za jej temperament.



Wspominaæ czas weso³ych

Gwiazd, ksiÊ¿yce uÅ“miechniête,

Bledziutki œwit, leciutki wstyd

Za noc z temperamentem.