Bosa
Anna Maria Jopek · Barefoot [2002]
Å’wit kropelki snu dr¿¹ we mgle,
œlad stopy na mchu lekkiej,
bosej, ch³ód rysuje ju¿ sieæ na szkle,
zmierzch szyje tu z chmur p³aszcz dla sosen.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
Å’wit z wierzbowych dróg zbiera szron
œlad minionych tu wszystkich wiosen,
ch³ód czerwieni ju¿ twarze s³oñc,
zmierzch na sierÅ“ci psów gna we wrzosy.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
Å’wit p³onie z nad ³¹k,
nios¹c mi zmierzch do moich r¹k,
czekam w oknie, chcê ju¿ nigdy nie,
nie liczyæ dni, chcê przez chwilê byæ samym wzrokiem.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
œlad stopy na mchu lekkiej,
bosej, ch³ód rysuje ju¿ sieæ na szkle,
zmierzch szyje tu z chmur p³aszcz dla sosen.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
Å’wit z wierzbowych dróg zbiera szron
œlad minionych tu wszystkich wiosen,
ch³ód czerwieni ju¿ twarze s³oñc,
zmierzch na sierÅ“ci psów gna we wrzosy.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
Å’wit p³onie z nad ³¹k,
nios¹c mi zmierzch do moich r¹k,
czekam w oknie, chcê ju¿ nigdy nie,
nie liczyæ dni, chcê przez chwilê byæ samym wzrokiem.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
